Piwnice szpitala w Prypeci już nie dla zwiedzających

Pod koniec stycznia tego roku władze Strefy podjęły decyzję o zasypaniu istniejącego głównego wejścia do piwnic szpitala miejskiego w Prypeci.

 Fot. Yaroslav Stolz Fot. Yaroslav StolzWejście do piwnic szpitala zostało zasypane w przeciągu kilku godzin przy użyciu ciężkiego sprzętu. Fot. Yaroslav Stolz

Przypomnijmy że w pierwszych kilku godzinach po awarii do szpitala byli przewożeni strażacy biorący bezpośredni udział w gaszeniu pożaru na dachu bloku IV. Kilka dni później byli przewożeni drogą lotniczą do Szpitala nr 6 w Moskwie gdzie znajdował się najbliższy oddział chorób popromiennych. Kombinezony ochronne które mieli oni na sobie w czasie akcji były tak wysoce napromieniowane że postanowiono umieścić je tymczasowo w miejscu niedostępnym dla osób postronnych jakim były piwnice szpitala gdzie znajdują się tam po dziś dzień. Mimo upływu blisko trzydziestu lat, piwnice szpitala nadal należą do najbardziej skażonych miejsc w Strefie. Miejscami poziom promieniowania oscyluje w granicach 5-7 mSv/h, dla porównania w Polsce średnie promieniowanie tła wynosi ok 0.10 μSv/h.

 Fot. Yaroslav Stolz Fot. Yaroslav Stolz Fot. Yaroslav Stolz

Decyzja o zasypaniu wejścia do podziemi nie wydaje się zbytnio zaskakująca z uwagi na zbliżającą się trzydziestą rocznicę awarii w CEJ i w konsekwencji tego spodziewany jest zwiększony wzrost liczby turystów odwiedzających Strefę. Wraz z pojawieniem się większej liczby turystów rośnie również obawa o wywożenie przez nich "radioaktywnych pamiątek" które pomimo każdorazowej kontroli dozymetrycznej udaje im się przemycać stwarzając przy tym zagrożenie nie tylko dla siebie lecz także dla pozostałych nieświadomych zagrożenia osób.

Tym którzy nie zdążyli zwiedzać piwnic szpitala pozostają jedynie zdjęcia i filmyTym którzy nie zdążyli zwiedzać piwnic szpitala pozostają jedynie zdjęcia i filmyFot. kiev2010.com

Taka forma przeciwdziałania nielegalnego wywozu "radioaktywnych pamiątek" uderzy w znacznym stopniu przede wszystkim w zorganizowane grupy które nie będą miały możliwości zwiedzania tego typu miejsc. Natomiast osobom indywidualnym i poszukiwaczom przygód nie uniemożliwi to eksploracji a tylko w znacznym stopniu utrudni to zadanie, gdyż główne wejście było najłatwiejszym choć nie jedynym sposobem na dostanie się do piwnic szpitala.